Efektywna praca
Turbo Tetris
0Jeśli pamiętasz grę Tetris, to zobacz co wydarzyłoby się gdybyś grał do dzisiaj, poświęcając odpowiednio dużo czasu na trening. 4 ułożone klocki na 1 sekundę? Tak, to możliwe.
Kostka Rubika Poniżej 10s.
0Tak właśnie wygląda Mistrzostwo Świata w układaniu Kostki Rubika. I kto by pomyślał, że ta gra logiczna może dostarczyć tyle emocji. Czekamy na kolejnych mistrzów :)
Jakie Klawisze Wciskają Programiści?
0
Jeśli interesuje Cię jakie klawisze najczęściej w swojej pracy wciskają programiści, odwiedź poniżej przedstawioną stronę i zastanów się, którą półkulę wykorzystuje się najczęściej w tym zawodzie. Nie wiem, czy to najlepszy układ klawiszy, ale z pewnością czekam na klawiatury, w których znaki będzie można przypisywać według własnych preferencji.
Szybki Trening Wyobraźni
0Dzisiaj taka mała porada, dla tych wszystkich, którzy jeszcze się nie rozgrzali. Najciekawszą formą rozgrzewki umysłu jest dostrzeganie, tego wszystkiego czego oko nie może zobaczyć. Skoncentruj się na dowolnym obiekcie w zasięgu wzroku i pomyśl o tym wszystkim, co się z nim łączy a nie możemy tego zobaczyć. Przypuszczalnie skądś musi on pochodzić, ktoś musiał go wykonać, jakoś musiał dostać się w miejsce, w którym jest obecnie. Innymi słowy pod te wszystkie “ktosie” i “gdziesie” podstawiaj zmienne bazujące na swojej dotychczasowej wiedzy. Powtarzaj ten zabieg w wolnych chwilach, a bardzo szybko Twoim “oczom” ukaże się pełny obraz świata, widzianego dotychczas jakby przez dziurkę od klucza ;)
Co po Meczu Hokeja?
0Szybka zmiana lodowiska w parkiet dla koszykówki. Praca aż wre – szkoda, że nie widać zegara.
A co Ty masz dzisiaj do zrobienia? ;)
Ach Ten Wspaniały Plan
0Planowanie jest ekstra. Dopóki wszystko idzie zgodnie z planem Gdy pojawiają się problemy i wszystko w naszym planie zaczyna się sypać, można się łatwo zniechęcić. Koszty planowania najmniejszego nawet przesunięcia mogą wpędzić nas w nie lada awersję do kontynuowania tej zabawy, jednak planowanie ma sens, szczególnie wtedy gdy planujemy z głową. Jeśli nasze plany są realizowane, każdy z nich przybliża nas do dyscypliny w osiąganiu ambitnych celów.
Codzienne plany
Dobrym przykładem planowania są zakupy, które robimy w sklepie. Możemy wrzucać wszystko do koszyka, albo wręcz przeciwnie, wybierać tylko potrzebne produkty, spisane wcześniej na liście. Nawet jeśli chcemy kupować bardziej spontanicznie, naszym planem może być budżet na zakupy. Jeśli nawet myślenie o codziennych wydatkach jest zbyt kłopotliwe, zastanawiajmy się nad limitem tygodniowym. Dzięki takim ograniczeniom lepiej poznamy własne potrzeby i jest szansa, że zaczniemy optymalizować nasze zakupy. Planowanie to także dzielenie naszego czasu na osoby bliskie, własny rozwój i odpoczynek. Ile razy rozmowa, która miała zająć tylko chwilkę przeciągnęła się na pół godziny, albo nawet całą noc? Bądźmy konstruktywni planując sobie realnie przyjemności. Dzięki temu nauczymy się sprawniejszego zarządzania własnym czasem i umiejętnego kierowania własnym losem. Czy może być coś przyjemniejszego, niż poczucie, ze statek, którym sterujemy zawsze podąża we właściwym kierunku?
Japońska lekcja planowania
Gdy byłem nastolatkiem sensej z Japonii nauczył mnie ciekawej techniki planowania. “Jeśli wymyślisz coś tak głupiego, aby w pierwszym dniu treningów zrobić 100 pompek, nie przerywaj póki nie dojdziesz do 100. Będzie boleć, być może zajmie Ci to dużo czasu, ale gdy skończysz następnego dnia stworzysz lepszy plan.” Dzięki tej radzie, wiele razy z zaciśniętymi zębami realizowałem lekkomyślnie podjęte zobowiązania, aby później patrząc wstecz docenić wartość wiedzy i doświadczenia, które dzięki temu zdobyłem. Tak się wyrabia twarde charaktery. Z perspektywy lat, mogę dzisiaj powiedzieć, że to faktycznie działa.
Homo shopiens – Czyli: Kupuję, Więc Jestem.
0Kartezjusz byłby z nas dumny. Obserwując w okresie świąteczno – noworocznym znikające z półek towary pierwszej, drugiej i jakiejkolwiek potrzeby, można ponad wszelką wątpliwość utwierdzić się we własnym istnieniu. To co bowiem dzisiaj nazywamy sprzedażą stało się rodzajem narodowego sportu. W związku z kolejnymi wyprzedażami, wszystkim czytającym ten blog życzę oczywiście udanych zakupów, a na drogę oczywiście kilka pytań do przemyślenia.
Zastanów się, co stworzyłby Leonardo da Vinci mając kalkulator? Co napisałby Kartezjusz mając Worda bądź Open Office? Co odkryłby Kolumb mając prom kosmiczny? Co nakręciłby Mastroianni mając kamerę HD w telefonie? Pomyśl co Ty możesz zrobić, z tym co kupujesz. Zaskocz nas, pozytywnie :)
Co Rozprasza Ludzi w Pracy?
0Jason Fried twierdzi, że największym wyzwaniem dla efektywnej pracy w biurze jest kierownictwo i spotkania. Jego porady na poprawę pracy to:
- praca w całkowitej ciszy;
- przejście na pasywne formy komunikacji (np. e-maile);
- odwołanie zaplanowanych spotkań, jeśli tylko jest to możliwe.
Te kontrowersyjne rozwiązania są z pewnością są nie do przeszczepienia w naszych warunkach, ale wywołanie dyskusji na ten temat wydaje się dobrym pomysłem. A jaki jest Twój pomysł na efektywną pracę w firmie?
Co w Książkach Piszczy?
0Chcesz wiedzieć jak często autorzy książek posługują się danym wyrazem? Nowa usługa Google umożliwia Ci syntetyczny wgląd w kilka milionów anglojęzycznych pozycji. Jeśli przyjąć za trafne określenie, że jesteśmy tym co czytamy, to nawet dziecko zauważy w tej wyszukiwarce kilka ciekawych zależności. Dla przykładu wybraliśmy dwa słowa: “war” i “peace”, aby sprawdzić, które z nich było częściej opisywane na przestrzeni ostatnich 200 lat. Jesteś ciekawy wyników? Pacyfiści przegrywają z kretesem, z resztą sprawdź sam.
Link: http://ngrams.googlelabs.com
PS, Jeśli znajdziesz inne, ciekawe porównania, dodaj swoje propozycje w komentarzach.
Jak Wyrobić Konsekwencję?
0Konsekwencja – dar ludzi obdarzonych silną wolą, potrafiących realizować najtrudniejsze wyzwania i sięgających po najwyższe laury. Brzmi pięknie, ale umiejętność ta jest równie cenna, co rzadka.
Konsekwencja zaczyna się od rzeczy prostych, jak poranny budzik. Słysząc ten znienawidzony dźwięk często mamy ochotę uciszyć go precyzyjnym rzutem jeszcze ciepłą poduszką. Niestety pozostając w łóżku, łatwo zatracić się w myślach o zmianie porannych planów, aby mieć ekstra 10 minut na smaczną drzemkę. I tak właśnie, łamiemy po raz kolejny dane sobie słowo dzień wcześniej, że tym razem się uda. Jak można to zmienić?
Jeśli myślisz, że silna wola przychodzi nagle i dotyczy wszystkiego co przychodzi Ci do głowy, możesz poczuć się odrobinę rozczarowany. Rozplanowanie szczegółowo co do minuty dziennego harmonogramu nie rozwiąże Twoich problemów, a może stać się źródłem dodatkowych frustracji, ponieważ im bardziej szczegółowy plan, tym mniejsza szansa na realizację. Im mniej realizujesz planów, tym mniej planujesz i tak błędne koło prowadzi Cię do porzucenia pomysłów o długotrwałym planowaniu, na rzecz spontanicznego wykonywania najbardziej doraźnych potrzeb. Zauważ jednak, że w tą zabawę można się bawić z drugiej strony. Najpierw realizujesz mało i gdy zaczyna się udawać, zaczynasz podejmować się coraz większych wyzwań, gdyż większości z ważnych w życiu rzeczy nie da się zrobić natychmiast, czy w jeden dzień. Dzięki małym krokom, budujesz zaufanie do siebie samego, aż wreszcie zaczynasz lubić swój kalendarz i możesz śmiało planować.
To czy wstaniesz jutro, gdy zadzwoni budzik zależy nie tylko od tego, na którą nastawisz budzik, ale bardziej od tego, o której się położysz. Pomóż sobie zapisując przed snem na kartce jedno zadanie, które chciałbyś zrealizować rankiem następnego dnia i gdy usłyszysz znajomy dźwięk, przejdź do działania.