Mam nowego idola. Jest to profesor, który przeprowadził eksperyment w swojej klasie aby wykazać jak zmienia się motywacja w obliczu uśredniania wyników grupy.

Jego studenci zostali poinformowani, że z kolejnych testów będą dostawać jedną, taką samą, uśrednioną ocenę ze wszystkich ocenianych prac. Zatem najpilniejsi uczniowie zaczęli otrzymywać oceny niższe, niż wynikało to z ich poziomu wiedzy a najsłabsi byli podciągani do poziomu średniego.

Po pierwszej klasówce każdy otrzymał ocenę B. Po kolejnej D, a po ostatniej każdy otrzymał ocenę F, która odpowiada naszej 1ce.

Link: http://faustiesblog.blogspot.com